Nowy Rojek, stary Rojek, perseweratywno??

Karz? mi zm?drze?, ja wiem, ?e nie zd???
 Dzi?ki jego poprzedniej p?ycie nauczy?am si?, ?e dobrze dobrana piosenka mo?e zag?uszy? wszystko. By? koniec czerwca, zdawa?am swoj? pierwsz? sesj? na studiach, których i tak nie zamierza?am kontynuowa? po wakacjach. „Nauka” (u?yty cudzys?ów wyja?ni nazwa kierunku, na którym w?a?nie ko?czy?am pierwszy rok, go on, google it) sz?a mi wtedy tak se. G?ównie dlatego, ?e jedynym przedmiotem, jaki mnie wówczas naprawd? obchodzi? by?o Wprowadzenie do: bycie m?od? kobiet?.

Mi?dzyludzkie indywidualne studia z latania nad ziemi? i pó?nych powrotów do domu potrwa?y par? krótkich miesi?cy. Sko?czy?y si? w dniu, w którym tras? Most D?bnicki/bulwary/Most Grunwaldzki/bulwary przesz?am dwucyfrow? liczb? razy. W katartycznym marszobiegu towarzyszy? mi, sk?adaj?cy si? z ci?g?ych powtórze? (sic!) Rojek. Szkoda, ?e nasza smutna intymno?? nie zosta?a uszanowana do samego ko?ca. I ?e akurat wtedy muzyka nie lecia?a w s?uchawkach dosy? g?o?no, ?ebym mog?a z czystym sumieniem nie us?ysze? g?osu zza pleców. G?osu nale??cego do podejrzanego typa, który po prostu musia? do tego pi?knego dnia doda? co? od siebie, okradaj?c mnie po ?wi?sku z osiemdziesi?ciu z?otych polskich.

S?ucham p?yt, po?owa jest o tobie
Przyjació?ka psycholo?ka opowiedzia?a mi niedawno o tym, czym jest perseweratywno??. W odwa?nym i laickim skrócie: jest to cecha temperamentu decyduj?ca o tym, jak d?ugo cz?owiek pozostaje „pod wra?eniem” bod?ca, gdy ten przestanie na niego oddzia?ywa?. I tak, osoba o niskiej perseweratywno?ci na przyk?ad szybciej i ?agodniej b?dzie przechodzi? ?a?ob?, ale równie? szybciej „zeruje” swój uczuciometr po do?wiadczeniu czego? mi?ego. Z kolei kto? o wysokim poziomie perseweratywno?ci d?u?ej regeneruje si? po trudnych do?wiadczeniach, jednocze?nie d?u?ej (mówi?c kolokwialnie) cieszy si?, gdy przydarzy si? co? pozytywnego.

By? mo?e ta sama cz??? mojego mózgu odpowiada za to, ?e patologicznie d?ugo zrasta si? moje serce po z?amaniach, ?e latami wyrzucam sobie nawet najdrobniejsze b??dy, które pope?ni?am, ale równie?  ?e te same ?arty opowiadane po stokro? ?miesz? mnie ci?gle tak samo. Przewa?nie odczuwam to jako przekle?stwo, ale potem znowu w??czam sobie „naj?mieszniejsze wpadki z teleturniejów” na YouTube i przez chwil? jest okay.
Z?odziej, co ukrad? Twoje super chwile, to ja

Jestem m?odsz? siostr? starszego brata, przez którego w 2011 roku dosta?am w czasie d?ugiej przerwy mi?dzy jedn? a drug? godzin? rozszerzonego francuskiego w VLO dwie propozycje pój?cia na studniówk?. Obaj absztyfikanci mieli tak samo na imi?, ale jeden z nich mia? zdecydowanie lepszy tajming  zapyta? pierwszy, wi?c si? zgodzi?am. Poczucie w?asnej warto?ci i obycie w towarzystwie by?o na tym etapie mojego ?ycia na jednym poziomie, który zaokr?gla? si? w gór? do zera. Nie wiem, czy w czasie obowi?zkowego poloneza cho? na chwil? podnios?am wzrok znad swoich stóp. My?l?, ?e jeden z dwóch imienników dosy? mocno wyrzuca? sobie pó?niej, ?e nie zapyta? mnie jednak jako drugi, bo przez ca?e siedem czy osiem godzin hucznej zabawy w Muzeum Narodowym chyba tylko dwa razy zgodzi?am si? z nim zata?czy?.

Dopiero po paru latach o?mieli?am si? ta?czy? na imprezach i odkry?am, ?e jest to co? wspania?ego. Dopiero po paru latach przysz?a do mnie ta smutna i wydawa?oby si? oczywista refleksja, ?e popsu?am komu? studniówk?. Do dzisiaj jest mi okropnie przykro i chocia? nie mam odwagi przeprosi? osobi?cie, chc? Ci?, Kubo, po?rednio uspokoi?. Dopóki nie dosi?gnie mnie starcza demencja, b?d? ?a?owa? tego, ?e zniszczy?am Ci zabaw?. I, je?li to Ci? jako? pocieszy, na swoj? w?asn? studniówk? dwa lata pó?niej posz?am sama, bo nikt mnie nie zaprosi?. Pomy?la?am, ?e mo?e chcesz o tym wiedzie?, skoro ja sama bardzo ch?tnie dowiedzia?abym si? o tym, ?e osob?, która zrobi?a mi krzywd?, spotka?a jaka? przykro??.

~K.
Tekst powsta? dzi?ki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego “Kultura w sieci 2020” w kategorii: literatura.

Tytu?y akapitów pochodz? z utworów Artura Rojka z p?yty „Kundel” (Kayax, 2020)
Photo by Toa Heftiba on Unsplash

Inne teksty