fbpx
Showing: 1 - 10 of 18 RESULTS

Relacja czy więź?

Powiedzieć, że temat chodził po mnie od dawna, to zbyt duży skrót. Z drugiej strony, powiedzieć, że chodził po mnie od zawsze – to banał. Na taki temat nie ma dobrego momentu, bo każdy moment jest równie dobry. Natrętna myśl wędruje pod skórą jak rak nieborak, droczy się ze mną i chociaż nie gryzie, zostawia znak. A jednak ostatnio coś się stało. Kilka drobnych zbiegów okoliczności, parę słów, które przypadkiem się zrymowały i proszę: znowu nie mogłam w nocy spać.

Obietnica ciekawego życia

Wybrałam się z przyjaciółką na naprawdę długi spacer. Było ciepło, choć późno. Wyruszyłyśmy wieczorem, za cel obierając krótki przemarsz po osiedlu. Dzień wcześniej zadzwoniłam do niej z prośbą o spotkanie. Znalazłam się w dziwnym momencie, trochę nie wyrabiałam się z myślami. Miałam za sobą świeżo odbytą podróż pociągiem, podczas której inwazja rozkmin była tak silna i męcząca, że przed krzyczeniem na całe gardło powstrzymywała mnie tylko plakietka na oknie, przypominająca przytomnie: “strefa ciszy”.

Podaj hasło

Na Moście Gdańskim ktoś napisał: DUPA. A trzeba wiedzieć, że to nie jest nic łatwego wspiąć się na zewnętrzną stronę mostu, utrzymać równowagę, nie spaść i się nie zabić. A co dopiero utrzymać się tam na górze i siedząc okrakiem (tak to sobie wyobrażam, rura wygląda mi na dosyć śliską), …

Moja Warszawa

Miałam pięć lat. Tata zabrał mnie i mojego brata na występ Davida Copperfielda w Pałacu Kultury. Było super, bo pierwszy raz jechałam wtedy metrem i minęłam na ulicy prawdziwego Tomasza Kammela. Moje wycieczki do Warszawy nie były już nigdy potem aż tak zachwycające. W czasach liceum czasami jeździłam w weekendy …

Wspomnienia z cukierni

Spotkali się w pustej cukierni.  Cukiernie rano są puste  i puste jest serce dziewczęce,  gdy je rozpacz wypełnia, nic więcej.  Julian Tuwim Nie lubię szarlotki, ale czasem mam ochotę.  Katarzyna Siekańska * Kiedy myślę: „drożdżówka”, widzę okrągły nierówno wypieczony, pulchny brzeg z dziurką w środku. Dziurką z jasnożółtym słodkim serem. …

Mamo

Kraków, Warszawa, Kielce. Czasami nawet Zakopane. Wszystko jedno, który to rok. Nieważne, co to za dzień, nieważne, jaka okazja. Najpierw mam kilka, później kilkanaście, w końcu dwadzieścia kilka lat. Zmieniają się pory roku, zmienia się moja waga i wzrost, zmieniają się chłopcy, których przyprowadzam do domu. Nie zmienia się tylko …

Jakieś wtedy, jakieś potem

Kiedy Dumka zniknęła, nie myślałam o tym, czy się znajdzie. W dużym mieście, w dobie internetu, setek znajomych na facebooku, grup on-line i cywilizowanych schronisk dla zwierząt psy raczej nie giną. Znajdują się, czasem po tygodniu czy dwóch, ale się znajdują. Nie bałam się tego, że jej nie znajdziemy. Bałam …

Laptopy i ładowarki: o miłości

  Bądźmy szczerzy: zazwyczaj jednak wiesz. Oczywiście, w trakcie a nawet jeszcze długo po tym opowiadasz przyjaciółkom płaczliwym głosem, że „jak to się mogło stać” i że „co ty takiego zrobiłaś”. Ale w głębi serca, na koniec dnia, przyznasz stojąc przed lustrem podczas mycia zębów, że w sumie, to wiedziałaś …

Ja, gówniara

Wszystko przez to, że źle zaczynam. Nie potrafię dobrze zacząć weekendu. Wiem tak ogólnie, że nie potrafię, ale ciągle jeszcze nie namierzyłam tego punktu krytycznego, tego momentu w tygodniu, który decyduje o tym, że właśnie źle zaczęłam weekend. Czasami myślę, że to dlatego, że w czwartek po południu nie ugotowałam …